Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 stycznia 2013

Who next?

Dawno nie pisałem i jak tak dalej pójdzie to niedługo zacznie pisać sama Jagoda. Zna już prawie wszystkie litery, łącznie z V i łącznie z X. Dziś Jaga wspólnie z Tatą wystukała reklamacje do pomarańczowego operatora internetu mobilnego.
Ponieważ w naszej rodzinie na jesieni zaszły poważne zmiany tj.rodzice zamienili się rolami i teraz to Mama zarabia, to Tata spędza z Jagą duuuużo czasu. Dla Jagody stało się normalne to że Tata : usypia, podciera, czyta, ubiera (choć tu pomoc ogranicza się w zasadzie do asystowania). Na jesieni pożegnaliśmy się też ostatecznie z pieluchami, których używaliśmy już tylko na noc.
Jeśli chodzi o lektury, to dominują Muminki i Kubuś Puchatek. Ulubioną  postacią z bajki jest jednak niejaka Mysia. Mysia jest bohaterką parominutowych animacji. W jednej z nich wciela się w kierowce autobusu, która zabiera z przystanków swoich przyjaciół, jeszcze w innej organizuje zabawę w chowanego.
Postać sympatycznej Mysi, tak zafascynowała Jagę że każe nazywać siebie Mysią. Ale już jej przechodzi.
Kto następny porwie serce coraz większej Jagódki?

czwartek, 19 lipca 2012

Zamiast książki

O Jagodzie można by pisać książki. Taki z niej "mądrutek" że hej! Zaskakuje rodziców z każdym dniem. Wymyśla, bryka, rysuje, wygłupia się,dzielnie znosi wiele kryzysowych sytuacji, do tego jest wyrozumiała i wierna. "Do bujaczka" woła Jagoda, gdy jej młodsza siostra za długo przebywa na rękach Mamy i chce by ręce rodzicielki poświęciły czas i uwagę jej. Jagoda lubi obsługiwać bujaczek z leżącą w nim Jaśminką, tak buja że przerażenie rysuje się nie tylko na twarzy Jaśminki i chyba o to chodzi. Prowokuje, jest ciekawa reakcji rodziców. Bujanie Jaśminki to w zasadzie jedyna zabawa sióstr. Po początkowej radości z pojawienia się siostrzyczki, Jagoda objawiła agresje wobec niej, a obecny stan to obojętność.Ciekawe jak długo jeszcze potrwa i co będzie po nim?

niedziela, 11 września 2011

No to po wakacjach...

Majowy wpis, był jakby wczoraj...wakacje zleciały Tacie Jagody bardzo szybko. Wakacje Jagody to kilkudniowe wyjazdy w góry i nad morze. Pobyt w obydwu miejscach Jagoda zniosła bardzo dobrze.Prowizoryczne posłania podłogowe nieograniczone drewnianymi szczebelkami to dla Jagody mały pikuś, tylko te pobudki wczesne. Mama Jagody zdecydowanie sobie nie odespała.Górskich i morskich widoków Jagoda zdawała się nie ogarniać, jakieś przelotne, jednorazowe spojrzenia w dal, to wszystko.Za to piasek....ach, czy to obszerna piaskownica w górach czy plaża morska, liczył się tylko piasek. Grabki, wiaderka i podobny sprzęt do harcowania w piasku nie potrzebny. Za rok tak sielsko może nie być, zanosi się na wakacje bez dalszych wojaży. Mała Jagódka spodziewa się na wiosnę jeszcze mniejszej siostrzyczki/braciszka.