Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 kwietnia 2017

Śniadanie mistrzów

Choć wiosna bardziej przypomina późną jesień to Jagoda nic sobie z tego nie robi. Podczas gdy dorośli psioczą na aurę, to Jaga zakłada czapę i w drogę. Rozłąkę z mamą znosi dobrze. Przez telefon opowiada o swojej aktywności artystycznej i innej. Z siostrą stosunki dobre, w domu wiele wspólnej zabawy. Ostatnia współpraca zaowocowała ... śniadaniem. Zostałem poproszony rano aby nie opuszczać legowiska bez wezwania. Gdy owo nastąpiło moim oczom ukazał się posprzątany stół kuchenno - salonowy (pełniący na co dzień role miejsca na którym leży "wszystko". Tym razem na stole stały tylko identyczne talerze i kubki. W menu : twaróg i świeżo wyciskany sok z cytrusów oraz chleb posmarowany masłem. Warto dodać że twaróg i sok został zrobiony "od podstaw"! Chleba jeszcze same nie upiekły, ale jakby dać im przepis...

niedziela, 11 września 2011

No to po wakacjach...

Majowy wpis, był jakby wczoraj...wakacje zleciały Tacie Jagody bardzo szybko. Wakacje Jagody to kilkudniowe wyjazdy w góry i nad morze. Pobyt w obydwu miejscach Jagoda zniosła bardzo dobrze.Prowizoryczne posłania podłogowe nieograniczone drewnianymi szczebelkami to dla Jagody mały pikuś, tylko te pobudki wczesne. Mama Jagody zdecydowanie sobie nie odespała.Górskich i morskich widoków Jagoda zdawała się nie ogarniać, jakieś przelotne, jednorazowe spojrzenia w dal, to wszystko.Za to piasek....ach, czy to obszerna piaskownica w górach czy plaża morska, liczył się tylko piasek. Grabki, wiaderka i podobny sprzęt do harcowania w piasku nie potrzebny. Za rok tak sielsko może nie być, zanosi się na wakacje bez dalszych wojaży. Mała Jagódka spodziewa się na wiosnę jeszcze mniejszej siostrzyczki/braciszka.

środa, 2 lutego 2011

Mój pierwszy raz

Po raz pierwszy Tata uśpił Jagodę w nocy! Dotychczas udawało się to tylko Mamie. Wcześniejsze próby podejmowane przez Tatę na ogół kończyły się rozbudzeniem Jagódeczki i interwencją Mamy, której towarzyszyły pretensje do męża. Co to oznaczać może dla Taty, tylko jedno: kłopoty! Kochanie wstaniesz? Pójdziesz kotku do niej? Tata słyszy już te prośbo - pytania ...chyba że Mama się nie dowie co się stało o 1.30 ;) To bezprecedensowe wydarzenie sprawi że Mama po raz pierwszy od dłuższego czasu pośpi ok.4 godzin bez przerwy. Bo obecnie tj.po ukończeniu 10 miesiąca życia Jagoda nadal budzi się w nocy średnio co 2 godziny.

poniedziałek, 18 października 2010

Przesiadka

Jagoda przesiadła się do spacerówki. Oglądanie nieba i dyskontowo-galerianych sufitów przestało Jagę ciekawić. A skoro nauczyła się prosto siedzieć to cóż stoi na przeszkodzie? Z pozycji siedzącej Jaga z zaciekawieniem przygląda się światu. Ciekawe czy Jagoda wróci jeszcze do gondoli, która stała się ruchomym łóżeczkiem dla dziennych drzemek w domu? Drzemki te to  2-3 dawki snu trwające zazwyczaj od 20 minut do 1 godziny. Czasem zdarzają się dłuższe. Drzemki krótkie nie regenerują w pełni Jagódki, po kwadransie brykania Jaga wykazuje oznaki zmęczenia i potrzebę snu, ale potrafi "jechać na oparach" 2-3 godziny. Jest wtedy marudna i łatwo się niecierpliwi. Potrzebuje wtedy też ścisłego dozoru któregoś z rodziców, bo radość z przemieszczania się + zmęczenie = bum z łóżka na podłogę. Spacer w takim stanie jest loterią, czasem Jagódka szybko zasypia, czasem płacze i krzyczy, jeszcze innym razem potrafi z błogim obliczem obserwować świat. Ze spacerówki oczywiście.

piątek, 3 września 2010

Jagoda nie chce spać

Jagoda nie lubi spać albo lubi, ale jeszcze bardziej lubi oglądać otoczenie. Jest ciekawa każdego szmeru. Nawet najcichszy ton potrafi zwrócić jej uwagę. Jagoda najchętniej zasypia w chuście, a świat oglądany z pomiędzy chusty a Taty Jagody fascynuje Jagę do upadłego. Najtrudniej Jadze zasnąć w łóżku.Chyba brakuje jej pewnych rytuałów.Cała rodzina przygląda się ofensywie regulującej (jakie brzydkie słowo, ale o tym innym razem) pory spacerów i kąpieli.Wszyscy wierzą że te zabiegi wyrobią nawyk zasypiania małej Jagódki.

sobota, 29 maja 2010

Naukowcy z Massachusetts

I tak Jagodzie "stuknął" 11 miesiąc życia. Na o opowieść o Jagodzie w brzuchu Mamy innym razem, teraz napiszę o ostatnich przygodach Jagody.
Jagoda jest zdrowa i nigdy nie chorowała.Trzy dni temu Jagoda spała 6 godzin w nocy, co oznacza że rozpoznaje dzień i noc, teraz kiedy to pisze śpi już 4 godziny. To duża ulga dla jej rodziców.
W dzień różnie, czasem łatwe zasypianie, czasem trudne, wydłużony okres aktywności ok.16-17.
Spacery co kilka dni i zawsze to samo. Trochę snu, trochę płaczu, dużo nasłuchiwania.
Powrót do domu jest na śpiąco, ale przy windzie nagłe wybudzenie i płacz na przemian z krzykiem.
Może nagła zmiana atmosfery (zielony Park kontra winda w bloku) jest tak odczuwalna dla małego noska że kradnie mu sen?
Ciekawe czy naukowcy np. z Massachusetts za 100000000000000000000 dolarów podatników zbadali by ów mechanizm?

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Co Jagoda robi gdy nie śpi

Powszechnie uważa się że małe Jagódki tylko jedzą i śpią.Moja Jagoda jest inna.Po przebudzeniu Jagoda szuka "cysia" a kiedy już znajdzie przy asyście taty oddaje się uczcie.Po posiłku czas na przewijanie tutaj Jagoda beztrosko leży do góry brzuszkiem pozwalając na niezbędne operacje.W tym czasie badawczo rozgląda się na boki.Kres operacji nie oznacza jednak dla Jagody usypiania.
Jagoda ożywia się i jest ciekawa świata.Także proces mycia i wycierania stanowi dla Jagody ciekawą przygodę.To poznawanie świata niezwykle ważne dla Jagody, kończy się zmęczeniem które prowadzi do płaczu...To chyba najtrudniejszy moment dla mamy i taty, kiedy umyta, wypachniona Jagoda nie chcę spać.A Jagoda naprawdę potrafi płakać, ale o tym innym razem.

niedziela, 4 kwietnia 2010

Przebudzenie

Jagoda po przebudzeniu rozgląda się badawczo na różne strony, co jakiś czas wydając z siebie jakiś dźwięk. Po kilkunastu minutach zaczyna nieregularne popłakiwanie, to sygnał, że za moment Jagoda będzie przygotowana do posiłku.
Jagoda ma 10 dni, a ja jestem jej ojcem.