Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 maja 2016

Królik czy zająć? Oto jest pytanie.

Wracając do domu "ustrzeliliśmy" zwierza.Jagoda krzyczy za uchem Taty: taaaaaaaaaam jeeeeest .Tata wrzuca na luz. Bestia zastygła. Jagoda widzi.Jaśmina nie.No to "jedynka" i jedziemy.Nasze oczy (w sumie 6-oczopaki) wypatrują zwierza.Jest! Mamy go! Oko w oko lub tete a tete jak mawiała pewna Mołdawianka.
Próba sił.Badawcze spojrzenia.Tata komandos wydaje rozkaz cichego opuszczenia auta. Dla zwierzaka to za dużo.Ucieka w krzaki i trawy. Jagoda się cieszy a spór trwa..

środa, 9 października 2013

Jesienne Jagody

Lato odeszło. Nie ma i już. Wrzesień choć miesiącem letnim jest to nie dał tego po sobie poznać. Jagoda miesiące wakacyjne przeżyła aktywnie, zdrowo na świeżym powietrzu. Zdarzało się że jednego dnia zaliczała 3 - 4 place zabaw. Najulubieńsze to te, które mają huśtawki. Rozwija też się u Jagody talent malarski, potrafi już tak mieszać kolory że Tata nie wie jak je nazywać. Najczęściej maluje postacie, najbliższą rodzinę lub dzieci z podwórka. Dziś poszła pierwszy raz do nowego przedszkola, będzie tam chodziła dwa razy w tygodniu. Panie opiekunki, nie mogły się nachwalić mojego Jagódnika. Zachowywała się tak jakby chodziła tam już wiele miesięcy. Była pracowita i twórcza. Acha, Jagoda potrafi też przywalić z główki - Jaśminke, po takim ciosie młodsza siostrzyczka ląduje na deskach. Zachować agresywnych wobec innych dzieci nie zaobserwowano.

czwartek, 17 listopada 2011

No to już wiemy!

Dzisiejsze badania rozwiało naszą wątpliwość, Jagoda ma siostrę!Prawdopodobnie nazywać się będzie Jaśmina, oby tylko to imię zmieściło się w głowie urzędasa księgującego nowo narodzone dzieci. Termin jak u Jagody, koniec marca.
Jagoda przytula się do brzuszka mamy, daje całuski - oby ta przyjaźń przetrwała wszystko.

środa, 2 lutego 2011

Mój pierwszy raz

Po raz pierwszy Tata uśpił Jagodę w nocy! Dotychczas udawało się to tylko Mamie. Wcześniejsze próby podejmowane przez Tatę na ogół kończyły się rozbudzeniem Jagódeczki i interwencją Mamy, której towarzyszyły pretensje do męża. Co to oznaczać może dla Taty, tylko jedno: kłopoty! Kochanie wstaniesz? Pójdziesz kotku do niej? Tata słyszy już te prośbo - pytania ...chyba że Mama się nie dowie co się stało o 1.30 ;) To bezprecedensowe wydarzenie sprawi że Mama po raz pierwszy od dłuższego czasu pośpi ok.4 godzin bez przerwy. Bo obecnie tj.po ukończeniu 10 miesiąca życia Jagoda nadal budzi się w nocy średnio co 2 godziny.

wtorek, 21 grudnia 2010

Jagoda w państwowej przychodni!

Stało się! Jagoda odwiedziła państwowego pediatrę! Proces rejestracyjny upłynął szybko i sprawnie,Pani rejestratorka nie zdziwiła się że Jagoda nie jest ubezpieczona przez rodziców i nie zadawała zbędnych pytań. I tak na nic by się to zdało bo Tata był gotów wyrecytować właściwą treść ustawy. W poczekalni rodzina spędziła 80 minut, Jagoda była bardzo dzielna choć nie było tam za dużo rozrywek. I wreszcie nadeszła 15:43 i Jagoda wraz z Mamą zniknęła za drzwiami gabinetu. Wizyta trwała 20 minut i po niej wiemy że nic nie wiemy. Pani Doktór wspomniała coś o wirusie, ale nie wiadomo o co jej chodziło. Wypisała jedną receptę na trzy leki, z zaznaczeniem że najpierw podajemy lek A, a jeśli wirus nie ustąpi po trzech dniach to lek B i C.
Apteka, Plac Szembeka - 2 godziny później
Tata:poproszę A
Mgr:a co z BC?
Tata:najpierw A, a ewentualnie potem BC
Mgr:ale recepta jedna
Tata:No tak bla bla bla
Mgr:bla bla bla
Tata:dziękuje
Ps.Jeśli do wigilii Jagodzie się pogorszy mogę dokupić BiC

piątek, 3 września 2010

Jagoda nie chce spać

Jagoda nie lubi spać albo lubi, ale jeszcze bardziej lubi oglądać otoczenie. Jest ciekawa każdego szmeru. Nawet najcichszy ton potrafi zwrócić jej uwagę. Jagoda najchętniej zasypia w chuście, a świat oglądany z pomiędzy chusty a Taty Jagody fascynuje Jagę do upadłego. Najtrudniej Jadze zasnąć w łóżku.Chyba brakuje jej pewnych rytuałów.Cała rodzina przygląda się ofensywie regulującej (jakie brzydkie słowo, ale o tym innym razem) pory spacerów i kąpieli.Wszyscy wierzą że te zabiegi wyrobią nawyk zasypiania małej Jagódki.

wtorek, 4 maja 2010

Uśmiechy Jagody

Po pięciu tygodniach po wyjściu z brzucha mamy, Jagoda zaczęła regularnie się uśmiechać.
Świadkiem i adresatem pierwszych uśmieszków była mamusia. Oblicze taty spotykało się ze zdziwieniem i marszczeniem czoła, do czasu.Wystarczyło kilka dni i Jagódka odwzajemnia uśmiechy obydwu rodziców.
Ps.Jagoda jest zdrowa i wydaje się że nic jej nie dolega.

środa, 21 kwietnia 2010

Jagoda na spacerze

Jagoda ma za sobą dwa spacery, pierwszy krótszy oraz drugi długi.Pierwszy spacer trwał około 60 minut, Jagoda była ożywiana i miała otwarte oczy.Prawdopodobnie mix świeżego, rześkiego powietrza oraz kolory wózka nie pozwoliły Jagodzie spać.Drugi spacer zaczął się spokojnie,Jagoda trochę krzyczała, ale uspokoiła się w miarę szybko.Jednak druga godzina spaceru oraz przerwa na ławce w parku sprawiła że Jagoda sygnalizowała krzykiem że ma dość...Cała droga powrotna to symfonia krzyków i innych dżwięków. W domu zaś błogi spokój i szybkie zaśnięcie.Także kolejne sesje pożywianie-usypianie przebiegały szybko i bez boleśnie dla obu stron.
Generalnie spacer zrobił dobrze całej familii.
Jutro znów gdzieś pójdziemy...